piątek, 30 lipca 2010

..jesienna melancholia..

Dopada mnie jesienna melancholia :(
Dołuje się słuchając smutnych
piosenek, które teraz tak bardzo dobijają...
Lubię to robić choć wiem że to głupie...
Z przykrością przyznaję, iż
Zaczynam odczuwać nienawiść do mnie,
Wypływającą od osób na których mi zależy...
Czasem nieświadomie lub może z pełną świadomością
rowokuje kłótnie z bliskimi mi ludźmi...

Mam powody?

Jeśli argumentem przemawiającym za TAK,
może być fakt, że mam żal do osób które mnie zaczynają ''olewać''
To mam powody by się złościć...
Wmawiam sobie, że nikt nie chce już mnie znać,
że ludzie mają mnie dość...
Nie wiem ile jest w tym prawdy...
Może to tylko moje urojenia..


Wraz z jesienią wdarł się we mnie pesymizm...
Nie wiem czy dam rade go unicestwić...
I nie wiem też czy ktoś może mi w tym pomóc :(

..PRZYKRO...